Parafia św. Kazimierza

Oficjalny serwis

Liturgia

Niedzielna i świąteczna

Porozmawiajmy

Na Forum

Koło PTTK "Królewicz"

Razem wędrujemy

Droga krzyżowa mal. Zygmunt Wierciak (1940)

Stacja 01
Stacja 01
Stacja 02
Stacja 02
Stacja 03
Stacja 03
Stacja 04
Stacja 04
Stacja 05
Stacja 05
Stacja 06
Stacja 06
Stacja 07
Stacja 07
Stacja 08
Stacja 08
Stacja 09
Stacja 09
Stacja 10
Stacja 10
Stacja 11
Stacja 11
Stacja 12
Stacja 12
Stacja 13
Stacja 13
Stacja 14
Stacja 14
Podpis Autora
Podpis Autora
Folder 1/2
Folder 1/2
Folder 2/2
Folder 2/2
Previous Next Play Pause

Maryja pod krzyżem

Ręce Matki Bożej

Spotkanie z Matką

 

Zamykając w Wielki Piątek tegoroczne rozważania pasyjne proszę Was popatrzmy na zbawcze dzieło Jezusa, które odbija się w rękach i dłoniach Jego Najświętszej Matki – Tej z czterech obrazów drogi krzyżowej Zygmunta Wierciaka sprzed 80 lat i naszego kościoła.

 

Stacja IV – Ręce wyciągnięte

Na klasycznych obrazach drogi krzyżowej Matka Boża pojawia się oczywiście przy Stacji IV. Spójrzmy jak przedstawił Ja w tej scenie Zygmunt Wierciak.

IV stacja

Najpierw zauważcie, że Jezus ma odwróconą głowę. Na wszystkich pozostałych jego obraza Jezusa patrzy się w tę stronę, w którą idzie. Może lekko tylko obraca głowę by spojrzeć na „płaczące kobiety”.

Ta stacja to absolutny wyjątek. Tak sobie myślę, jak potężną, zbawczą moc mysi mieć obecność Matko Bożej na drodze krzyżowej i na każdej naszej drodze, skoro sam Syn Boży tak wyraźnie do Niej się zwraca. Ona naprawdę jest Matką Niestającej Pomocy!

Przesłanie tego gestu jest tak istotne, że chcąc je wyraźnie ukazać, nasz malarz tym razem zostawił wokół Jezusa pustą przestrzeń. Na innych obrazach są w pobliżu zawsze jacyś ludzie. Tu jest dużo światła i przestrzenie, abyśmy mogli bez rozproszeń zobaczyć Syna Bożego zwracającego się do Matki z wyciągniętymi rękoma. Nawet rzymski legionista zdaje się to rozumieć, bo odsuną postronnych gapiów.

 

Stacja XII – Ręce zakrywają oczy

XII stacja

Syn umiera. Matka zasłania dłońmi oczy – jak ta zdruzgotana matka w błękitnej sukni ze Stacji III. Wydaje się tak przytłoczona cierpieniem, że więcej nie może już przyjąć.

św. Jan Apostoł próbuje nieśmiało pocieszyć czy przytulić swoją nowo ofiarowaną Matkę kładąc dłoń na Jej lewym ramieniu.

Co więcej, nawet rozdarte niebo zdaje się współcierpieć z Maryją.

 

Stacja XIII – Ręce tulą martwe ciało

Cierpienie zostaje, ale wraca spokój. Maryja wpatruje się w martwe cało Syna, delikatnie Go dotyka, jakby sprawdzała czy czasem coś jeszcze nie boli. Nie trudno sobie wyobrazić, że podobnie czyniła w betlejemskiej grocie 33 lata wcześniej.

XIII stacja

 

Stacja XIV – Podtrzymujące ręce

Dochodzimy do ostatniej, XIV stacji. Józef z Arymatei oświetla i wskazuje drogę. Nikodem z Szymonem z Cyreny (bo to chyba jego twarz i broda) delikatnie niosą bezwładne ciało Jezusa.

Za nimi, prowadzona przez św. Jana, podąża Maryja podtrzymując dłonią swoją pełną cierpienia głowę – jakby za ciężką dla ludzkich sił.

 

Ołtarz – Ręce przy Niepokalanym Sercu

Z poszczególnymi rozważaniami starałem się łączyć inna obrazy z klasyki polskiego malarstwa.

Na zakończenie chciałbym poprosić byście spojrzeli na figurę Maryi stojącą przy krzyżu na naszym ołtarzu (autor: J.Pieszczek, 1974). Bardzo smutna i cierpiąca, ale spokojna twarz Maryi.

XIV stacja

Tak jak śledziliśmy dłonie Maryi (wyciągnięte, zakrywające łzy, tulące, wspierające) na obrazach Z.Wierciaka tak popatrzcie teraz na dłonie tej rzeźby. Matka Jezusa pokazuje swoje Niepokalane Serce.

Myślę, że ten gest może być podsumowaniem tegorocznych rozważań pasyjnych oraz wskazówką, gdzie szukać ukojenia i pomoc w trudnych momentach naszego życia.

„Maryja zachowywała wszystkie te sprawy
i rozważała je w swoim sercu.”

Łk 2,19

 

W tym Niepokalanym Sercu jesteśmy wszyscy i wszystkie nasze "wirusy".
A skoro Tam jesteśmy "zachowani", to co nam może grozić?

powered by social2s

Obecni na Forum

Odwiedza nas 35 gości oraz 0 użytkowników.

Back to top