Parafia św. Kazimierza

Oficjalny serwis

Liturgia

Niedzielna i świąteczna

Porozmawiajmy

Na Forum

Koło PTTK "Królewicz"

Razem wędrujemy

Manna

Rośliny biblijne

Rośliny biblijne to rośliny, które wy­mienione są na kar­tach ksiąg Starego i Nowego Testamentu czy to pod naz­wami potocznymi, czy też wspomniane są jedynie otrzymywane z nich produk­ty. One to – często obok ludzi i zwierząt – są niejednokrot­nie bohaterami wielu opo­wie­ści i przypowieści biblij­nych. Na kartach Biblii znala­zły się one stano­wiąc tło ludzkiego życia, dostarczając pokarmu, stanowiąc nieod­zowną po­moc, ale też często odgrywają symbo­liczną rolę w ludzkim poznawaniu i opi­sywaniu rzeczywistości i po­staw ludzkich.

Katarzyna Mitka

Manna

Rośliny biblijne

Rośliny biblijne to rośliny, które wy­mienione są na kar­tach ksiąg Starego i Nowego Testamentu czy to pod naz­wami potocznymi, czy też wspomniane są jedynie otrzymywane z nich produk­ty. One to – często obok ludzi i zwierząt – są niejednokrot­nie bohaterami wielu opo­wie­ści i przypowieści biblij­nych. Na kartach Biblii znala­zły się one stano­wiąc tło ludzkiego życia, dostarczając pokarmu, stanowiąc nieod­zowną po­moc, ale też często odgrywają symbo­liczną rolę w ludzkim poznawaniu i opi­sywaniu rzeczywistości i po­staw ludzkich.

Katarzyna Mitka

Wstęp

Wstęp

 

Identyfikacja roślin biblij­nych często nastręcza spo­rych trudności, ponieważ te same rośliny w różnych księ­gach czasami mają różne na­zwy, a ponadto nie są to obecnie stosowane naukowe nazwy botaniczne, lecz potoczne, które zmieniały się z czasem. Również tłuma­cze oryginalnego tekstu biblijne­go w ję­zyku hebrajskim, aramejskim i greckim popełnili wiele błędów. Prawidłowe przetłumaczenie nazw roślin na współ­czesny język botani­ki wymaga nie tylko wiedzy botanicznej, lecz także dobrej znajomości flory Ziemi Świę­tej i krajów ościennych w czasach biblijnych. Właś­ciwe rozpoznanie, o jaką ro­ślinę w da­nym przypadku chodzi, często możliwe jest dopiero po dokładnej anali­zie kon­tekstu, w jakim zosta­ła ona opisana. Nawet obec­nie, pomimo współpracy wielu specjalistów w tej dziedzinie, nie­możliwe jest rozpoznanie wszystkich gatun­ków roślin wymienionych w Bi­blii.

Tereny, na których rozgry­wają się wydarzenia opisane na kartach Pisma Świętego, a zatem i z których pochodzi wspominana na nich roślin­ność, okre­ślane są mianem Bliskiego Wschodu, a dokład­niej są to tereny starożytnej Palestyny, Egiptu i Mezopotamii.

Czasy historyczne, opisy­wane w Bi­blii sięgają ok. 2000 lat przed narodzeniem Chrystusa, a więc czasu, kiedy szata roślinna tych te­re­nów była zróż­nicowana i bogata. Jeden z badaczy ro­ślin biblijnych – M. Zohary twierdzi, że przez ostatnie tysiąclecia ogólne wa­runki kli­matyczne Ziemi Świętej pra­wie nie uległy zmianie, a co za tym idzie – badania doty­czące roślin biblijnych można prowadzić na podstawie obec­nie występującej tam flory. Jednak na­leży wyklu­czyć te rośliny, które zostały sprowadzone z innych regio­nów świata w późniejszym czasie. Należą do nich m. in. eukaliptusy pochodzące z Austra­lii, opuncje, agawy i bugenwille sprowadzone z Ameryki, drzewa cytruso­we przywiezione z Azji, czy banany pocho­dzące z tropikalnej Afryki.

Również dobór roślin uprawnych zmienił się, gdyż pojawiły się nowe, udoskonalone odmiany tych samych gatunków zbóż, warzyw i drzew, które były uprawia­ne w czasach biblijnych. Przez tereny starożytnej Pa­lestyny aż do Mezopotamii rozciągał się obszar nazywa­ny Żyznym Półksiężycem. Na nim to udomowiono wiele gatunków roślin, które zaczę­to uprawiać na po­lach, w ogrodach i sadach. W ten spo­sób stały się one podstawą diety ówczesnych ludzi i w większości przypad­ków tą samą rolę pełnią obecnie.

W księgach Starego i No­wego Testa­mentu wymienio­na jest również grupa roślin pochodzących z „dalekich kra­jów”, a należą do niej głównie substan­cje aroma­tyczne, lekarstwa, barwniki i drewno. W ich przypadku botanicy zajmujący się rośli­nami biblijnymi cza­sem mają trudności z ustaleniem ga­tunku rośliny, z której dany specyfik został wytworzony lub pozyskany, po­nieważ nie­kiedy produkty w handlu rozprowadzane były pod inną, często uznaną już naz­wą. Jako przykład można przytoczyć tu olejek nardo­wy. Otrzymać go można z aromatycznych części palczat­ki wełnistej – gatunku trawy rosnącej dziko w Afryce, na Pół­wyspie Synaj oraz na Półwyspie Arab­skim. Natomiast pod tą samą nazwą krył się olejek eteryczny otrzymywa­ny z korzeni i łodyg rośliny z rodziny kozł­kowatych o ła­cińskiej nazwie Nardosta­chys jatamansi, rosnącej w Hima­lajach na wysokości 3000 – 4000 m n.p.m. W czasach bi­blijnych olejek nardowy stosowany był do namaszczania głowy znakomitych gości, a także namaszcza­nia zmar­łych.

W Ewangelii św. Marka opisana jest następująca scena:

„A gdy Jezus był w Beta­nii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przy­szła kobieta z alabastro­wym flakoni­kiem prawdzi­wego olejku nardowego, bar­dzo drogiego. Rozbiła flako­nik i wy­lała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: «Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzys­ta denarów i roz­dać je ubo­gim». I przeciw niej szemra­li.” (Mk 14, 3-5).

Z kolei św. Jan w swojej Ewan­gelii opi­suje podobną scenę, w której Maria z Betanii namaściła Jezusowi stopy olejkiem nardowym i otarła je swoimi wło­sami (por. J 12, 3-5). W obu przypadkach czyny te spotkały się ze zgorszeniem, gdyż olejek nardowy był bardzo drogi – funt olejku kosztował tyle, ile wynosiło roczne wy­nagrodze­nie za pracę robotnika rolnego (o czym wspo­mina św. Mateusz – Mt 20, 2).

Do czasów współczesnych wiele ter­minów botanicz­nych nie zostało w spo­sób jednoznaczny wyjaśnionych, pomi­mo rozwoju nauk bota­nicznych oraz badań nad językami semickimi. Przy­czyną tego jest fakt, że w Piśmie Świę­tym często pojawiają się określenia ogólne, np. rośliny cierniste określane są dwu­dziestoma różnymi słowami.

Identyfikacja roślin biblij­nych napo­tyka na niemałe trudności również z tego powodu, że to samo słowo stosowa­ne jest na określenie różnych roślin. Np. słowo ʼerez raz oznacza cedr, a in­nym razem sosnę, tamary­szek lub jałowiec. Występuje też zjawisko nadawa­nia wspólnej nazwy pewnej gru­pie ro­ślin.

Już w 1737 r. Alexander Cruden stwierdził, że „nic bardziej niepewnego od zna­czenia hebrajskich nazw roś­lin w Biblii”.

Znajomość nazw roślin bi­blijnych ma bardzo duże zna­czenie przy tłumacze­niu Biblii na różne języki świata, gdyż prawidłowa translacja ich nazw w języ­ku hebrajskim pogłębia właściwe ro­zu­mienie tekstu i jego przesłanie.

Aktualny wykaz gatunków roślin bi­blijnych przydatny jest również przy projektowaniu ogrodów biblijnych. Bardzo popularne są one w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, w Euro­pie Zachodniej i Australii, a w ostatnim czasie powstają także w Polsce (np. Ogrody Biblijne w Muszy­nie, Ogród Biblijny w Myczkowcach, czy w Proszowicach) i na Ukrai­nie. Głów­nym zadaniem współczesnych ogro­dów bi­blijnych jest popularyzacja tekstów Pisma Świętego poprzez ekspono­wanie roślin w nim wymienionych.

Najstarszym opracowa­niem dotyczą­cym roślin wy­mienionych w księgach Sta­rego i Nowego Testamentu jest książka pt. „Plants of the Bible”, w któ­rej autorzy na podstawie wielu wcześ­niej­szych badań (do r. 1952) przedsta­wili listę 230 takso­nów (jednostek obejmują­cych gatunki roślin biblij­nych, albo też niższych jed­nostek systema­tycznych, jak podgatunki czy odmiany), obejmującą gatunki roślin wymienionych w Biblii. Wśród tych 230 gatun­ków znajdują się nie tylko rośliny wyższe, ale także bakterie, sinice, grzyby i porosty.

7 gatunków

Siedem gatunków roślin biblijnych

 

W Księdze Powtórzonego Prawa znajdziemy opis wędrówki ludu wybranego do Ziemi Obiecanej:

„Albowiem Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi pięknej, ziemi obfitującej w potoki, źródła i strumienie, które tryskają w dolinie oraz na górze – do ziemi pszenicy, jęczmienia, winorośli, figowca i drzewa granatu – do ziemi oliwek, oliwy i miodu – do ziemi, gdzie nie odczuwając niedostatku, nasycisz się chlebem, gdzie ci niczego nie zabraknie” (Pwt 8, 7-9).

W obietnicy Bóg wymienia siedem roślin charakteryzujących tę ziemię. Są to:

  1. pszenica,
  2. jęczmień,
  3. winorośl,
  4. drzewo figowe,
  5. drzewo granatowe,
  6. drzewo oliwne,
  7. palma daktylowa, z której owoców wyrabiano miód.

W życiu gospodarczym ówczesnego Izraela (ale też w symbolice religijnej i kulturowej) wszystkie te rośliny odgrywały bardzo ważną rolę. Było to związane z faktem, że ich owoce, obok mleka, stanowiły podstawę wyżywienia mieszkańców Azji Mniejszej. Istotne znaczenie miało też to, że mogły być przechowywane przez dłuższy okres czasu, zarówno w formie naturalnej, jak i przetworzonej.

Pszenica i jęczmień w Biblii określane są mianem płodów/owoców ziemi i wraz z winem i oliwą ich nazwy najczęściej pojawiają się w opisach błogosławieństwa Bożego, ale też w opisach klęski lub kary.

Także główne święta religijne, obchodzone przez Izraelitów, powiązane są z pracami łączącymi się z uprawą i zbiorem plonów wymienionych siedmiu gatunków roślin. I tak: Święto Paschy łączyło się ze zbiorem jęczmienia i ofiarowaniem w Świątyni omeru, czyli snopa jęczmienia, Święto Tygodni wyznaczały zbiory pszenicy i zbiór pierwszych płodów wiosennych, a Święto Namiotów (Sukkot) związane było ze zbiorem wszystkich owoców, które dojrzewały pod koniec roku rolniczego i składaniem ich jako ofiary w Świątyni. Można to porównać do dożynek, które obchodzone są w Polsce.

W Misznie – jednym z podstawowych tekstów rabinicznych, zawierających główne prawne normy postępowania, oparte na Torze, powiedziane jest, że nie wolno przynosić jako ofiary innych płodów rolnych, niż te należące do „siedmiu gatunków”. Ponadto dokładnie określona jest kolejność, w jakiej mają być ułożone w koszu ofiarnym. A więc powinny być sypane kolejno warstwami – najpierw pszenica i jęczmień, potem oliwki, daktyle, granaty i figi, a na wierzchu należało ułożyć kiście winogron.

Pięćdziesiąt dni od Święta Paschy do Święta Tygodni to bardzo ważny czas w roku rolniczym – od pogody w tym czasie zależała wysokość plonów. Najistotniejszym czynnikiem atmosferycznym był wiatr, który wiejąc od północy przynosił chłodne i wilgotne masy powietrza, natomiast kierunek południowy sprawiał, że napływało powietrze suche i gorące.

Na terenie starożytnej Palestyny najkorzystniejsze warunki pogodowe panowały wówczas, gdy wiatry północne wiały od zimy do początków kwietnia, a potem ich kierunek zmieniał się na południowy. Wtedy ziarna zbóż, które na początku wegetacji potrzebują wilgotnego powietrza i niższej temperatury, odpowiednio wyrastały, a po zmianie pogody – dojrzewały. Natomiast kwiaty oliwek, granatów, palm daktylowych i winorośli rozwijały się od połowy kwietnia. Wtedy najkorzystniejsze było suche powietrze, aby pyłek mógł łatwo osypywać się i być przenoszony przez wiatr i owady, prowadząc do zawiązywania się owoców. Gdy układ frontów atmosferycznych był niekorzystny, granica czasowa pojawienia się gorących wiatrów ulegała przesunięciu i mogło dojść do znacznych spadków plonów, a w ich konsekwencji również do głodu.

Przy składaniu ofiary z pierwszych plonów każdy Izraelita miał obowiązek wyrecytować lub powtórzyć za kapłanem następującą formułkę (zwaną miqra’ bikkurim):

„Ojciec mój, tułacz Aramejczyk, zstąpił do Egiptu, przybył tam w niewielkiej liczbie ludzi i tam się rozrósł w naród ogromny, silny i liczny. Egipcjanie źle się z nami obchodzili, gnębili nas i nałożyli na nas ciężkie roboty przymusowe. Wtedy wołaliśmy do Pana, Boga ojców naszych. Pan usłyszał nasze wołanie, wejrzał na naszą nędzę, nasz trud i nasze uciemiężenie. Wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką i wyciągniętym ramieniem wśród wielkiej grozy, znaków i cudów. Przyprowadził nas na to miejsce i dał nam ten kraj opływający w mleko i miód. Teraz oto przyniosłem pierwociny płodów ziemi, którą dałeś mi, Panie” (Pwt 26, 5-10).

Wypowiadając w/w formułę rolnik wyznawał osobiście wiarę w to, że Bóg daje plony, a człowiek powinien oddawać Mu cześć, w przeciwnym razie czeka go śmierć.

Przy północnej ścianie Świątyni umieszczony był stół z chlebami pokładnymi, natomiast przy południowej – świecznik menory zasilany oliwą z oliwki (por. Wj 26, 35 – „Umieścisz przed zasłoną stół i naprzeciw stołu po południowej stronie przybytku świecznik, stół zaś umieścisz po stronie północnej.”)

Ten symboliczny sposób rozmieszczenia odzwierciedlał wzajemne powiązania i zależności pomiędzy przyrodą, pracą ludzką i jego odniesieniem do jedynego Boga. Za pomocą odpowiedniego doboru sprzętów odwoływano się do Boga, wyrażając jednocześnie błaganie o dobrą pogodę, która zapewniała wysokie plony.

Pszenica

Pszenica
Pszenica

Pszenica

 

W czasach biblijnych pszenica była bardzo ważnym zbożem dla człowieka.

W Biblii wymieniana jest ponad 70 razy za pomocą słów: chitta i kussemet. Oprócz tego używane są też ogólne określenia hebrajskie, oznaczające zboże, a także określenia szczegółowe, oznaczające zboże stojące na polu, garść ściętego zboża, pojedyncze źdźbło, zboże wymłócone, lecz nie oczyszczone z plew, zboże oczyszczone, zboże prażone, czy wreszcie zboże jako pasza, obrok, jedzenie.

Na ziemi palestyńskiej plony pszenicy zależały od pogody – zbyt skąpe deszcze lub gorący, południowy wiatr były przyczyną głodu. Wtedy o pomoc proszono sąsiedni Egipt, gdyż w tym kraju pola uprawne nawadniano wodą z Nilu, a nadmiar zboża magazynowano w spichlerzach. Korzystna pogoda, którą Izraelici łączyli z Bożym błogosławieństwem, sprzyjała obfitym plonom.

Izraelici z niepokojem oczekiwali na dojrzewanie pszenicy i czas żniw. Czas ten połączony był z wieloma świętami rolniczymi. Najważniejszy był okres 50 dni liczonych od święta Paschy, którą obchodzono „w pierwszym miesiącu, czternastego dnia miesiąca, o zmierzchu” (Kpł 23, 5), a więc w marcu lub w kwietniu, przez święto Omeru, które obchodzone było „w następnym dniu po szabacie” (Kpł 23, 11). Tego dnia do świątyni przynoszono snop dojrzałego zboża, a kapłan wykonywał nim gest kołysania. Ostatnim świętem było Święto Żniw (Szawuot), podczas którego ofiarowywano plon pszenicy.

Hebrajski termin chitta odnosi się do pszenicy twardej i do pszenicy zwyczajnej, natomiast kussemet oznacza pszenicę płaskurkę.

Na podstawie badań botaników i językoznawców, którzy skupili się na określeniu gatunków pszenicy uprawianej w czasach biblijnych stwierdzono, że najpierw z naturalnych stanowisk zbierana była pszenica mająca ziarna zrośnięte z ościstą plewą i bardzo łamliwą po dojrzeniu osadkę kłosową. Była ona przodkiem pszenicy płaskurki, która także posiada ziarno zrośnięte z plewą, lecz jej kłosy rozpadają się dopiero podczas młocki, a nie samoczynnie po dojrzeniu. Ten gatunek pszenicy z pewnością uprawiany był w Izraelu w czasach biblijnych oraz w Egipcie od 7 tys. lat przed Chr., co potwierdzają wykopaliska w pobliżu Petry oraz w Jerychu.

Z kolei inny badacz twierdzi, że głównym gatunkiem pszenicy, uprawianym w czasach biblijnych była pszenica twarda, jednak z badań genetycznych wynika, że powstała ona w wyniku mutacji pszenicy płaskurki. Nagie ziarna pszenicy twardej są bogate w gluten i osadzone na niełamliwej osadce kłosowej. Dostarczały one bardzo dobrej mąki, były też spożywane w postaci kaszy. Ten gatunek pszenicy uprawiany był w Palestynie wraz z pszenicą zwyczajną, zwaną chlebową.

Pszenica zwyczajna powstała w wyniku mutacji orkiszu. Charakteryzuje się ona trwałą osadką kłosa i ziarnem wymłócającym się z plew.

Kislev badając literaturę biblijną i rabinistyczną pod kątem języka hebrajskiego doszedł do wniosku, że nazwa kussemet odnosi się głównie do pszenicy płaskurki, co w 1832 r. stwierdzono na podstawie innych analiz. Wykluczyło to ostatecznie domniemania, że orkisz był pszenicą uprawianą w czasach biblijnych. Udowodniono, że nigdy nie rósł on na Bliskim Wschodzie, ani nie występował w Egipcie. Znaleziony został dotychczas tylko w Gruzji i Mołdawii – datuje się go na ok. 4700 - 4600 lat przed Chr.

Orkisz powstał w wyniku skrzyżowania pszenicy płaskurki z kozieńcem, a jego pojawienie się w Biblii przypisywane jest św. Hieronimowi, który tłumacząc na język łaciński Biblię w IV/V w.  słowo kussemet, występujące m. in. w Księdze Wyjścia (Wj 9, 32), Izajasza (Iz 28, 25), czy Ezechiela (Ez 4, 9), przełożył jako orkisz. Natomiast w rzeczywistości był on uprawiany w chłodniejszych rejonach.

Jęczmień

Jęczmień
Jęczmień

Jęczmień

 

Jęczmień jest gatunkiem zboża powszechnie uprawianym nie tylko w Europie, ale i niemal na całym świecie (m. in. w Azji, Afryce Północnej, czy północnej części USA). Produkuje się z niego mąki, kasze, a skiełkowane ziarno służy do produkcji piwa.

W Biblii hebrajskie słowo „se’oráh”, które zidentyfikowano jako „jęczmień” wymienione jest samodzielnie ponad 30 razy, a 13 razy w połączeniu z pszenicą.

Jęczmień był trzykrotnie tańszy, niż pszenica – wspomina o tym św. Jan w Apokalipsie: „Kwarta pszenicy za denara i trzy kwarty jęczmienia za denara” (Ap 6, 6)”. Stanowił ważne źródło pokarmu, zwłaszcza dla ludzi biednych (por. np. Rt 1, 22) oraz używano go jako paszy dla zwierząt.

W czasach biblijnych uprawiany był jęczmień dwurzędowy (Hordeum distichum L.) i sześciorzędowy (Hordeum hexastichum L.). Niektórzy botanicy uważają, że te obydwie odmiany należą do jęczmienia zwyczajnego Hordeum vulgare L., a różnią się od siebie budową kłosa. W przypadku jęczmienia dwurzędowego ziarna ułożone są w dwóch rzędach, natomiast sześciorzędowego – w sześciu. Istnieją również przypuszczenia, że w wyniku mutacji jęczmienia dwurzędowego wykształcił się jęczmień sześciorzędowy.

O tym, że była to roślina uprawiana w południowo-wschodniej Azji ok. 9 tys. lat przed narodzeniem Chrystusa świadczy odkrycie jego ziaren w Izraelu, w neolitycznej osadzie w Netiv Hagdud, pochodzącej z lat 9970 - 9400 p.n.e.

Jęczmień jest gatunkiem zboża o wyższej odporności na suszę (w porównaniu z pszenicą), a więc jego występowanie przesunięte było na wyżyny, które dochodziły aż na skraj pustyń. Dla jego uprawy bardzo istotny jest odczyn gleby (powinien wynosić 6,5 – 7), dlatego też najbardziej optymalne warunki stwarzają gleby zasobne w wapń, a na glebach kwaśnych rośnie źle. Okres wegetacyjny jęczmienia jest krótszy o 80 – 110 dni w stosunku do innych zbóż – związane to jest z wcześniejszym dojrzewaniem i zbiorem w porównaniu z pszenicą (Wj 9, 31-32). Poza tym dni pochmurne i nadmiar opadów podczas wegetacji negatywnie wpływa na wysokość plonów.

W Izraelu do siewu jęczmienia przystępowano w miesiącu Bul (październik/listopad), gdy po pierwszych opadach deszczu można było zaorać glebę (Iz 28, 24-25). Natomiast zbiory rozpoczynały się w miesiącu Nisan (marzec/kwiecień) na terenach gorącej doliny Jordanu, potem na obszarach o klimacie bardziej umiarkowanym, a następnie na przełomie kwietnia i maja (w miesiącu Ziw) w rejonach wyżynnych na wschód od Jordanu.

Izrael (którego powierzchnia jest ok. 12 razy mniejsza od powierzchni Polski) charakteryzuje się zróżnicowanym klimatem, a więc i różnymi warunkami wegetacyjnymi roślin. Np. w okolicy Jerycha i w Dolinie Jordanu jęczmień dojrzewa znacznie wcześniej, niż w okolicach Jerozolimy. Izraelscy rolnicy z całego kraju mieli obowiązek przynoszenia do świątyni dojrzałego snopa jęczmienia tego samego dnia – było to w drugim dniu po święcie Paschy. Spełnienie tego obowiązku wymagało od rolnika niemałego wysiłku. Pod uprawę jęczmienia starał się on wybrać szczególnie dobre stanowisko – dobrze nasłonecznione i żyzne, aby w odpowiednim czasie możliwe było uzyskanie dojrzałego zboża na tych terenach, gdzie wegetacja jest opóźniona. Z kolei tam, gdzie zboże dojrzewało wcześniej trzeba było chronić kłosy przed osypywaniem się ziarna, tak, by można było je ściąć przed świętem Omeru. Jęczmień na to święto uprawiany był w okolicach Jerozolimy i zbierany w noc po święcie Paschy. Czas zbioru był tak ważny, że następował nawet wówczas, gdy noc wypadała w szabat (obowiązuje wtedy zakaz wykonywania jakiejkolwiek pracy). Źdźbła wiązano jeszcze przed nocą, aby o poranku można je było szybko ściąć i zabrać do świątyni. Przed ofiarowaniem omeru nie wolno było spożywać jęczmienia pochodzącego z tegorocznej uprawy.

Ziarna jęczmienia mielono na mąkę, z której robiono chleb, często w postaci okrągłego placka (np. Ez 4, 12 – „Będziesz go spożywał jak podpłomyk jęczmienny; upieczesz go w ich oczach na nawozie ludzkim”), czasem z dodatkiem innych ziaren: „Weź sobie pszenicy i jęczmienia, bobu i soczewicy, prosa i orkiszu: włóż je do tego samego naczynia i przygotuj sobie z tego chleb. Będziesz go spożywał przez tyle dni, przez ile będziesz leżał na boku – przez trzysta dziewięćdziesiąt dni (Ez 4, 9)”.

Za pomocą jęczmienia ustalano także wartość pola. Obliczano ją na podstawie ilości ziarna jęczmiennego, jaka była potrzebna do jego obsiania („Jeżeli ktoś poświęci dla Pana część swej dziedzicznej posiadłości, to twoje oszacowanie jej będzie zależne od ilości ziarna używanego na siew – jeden chomer jęczmienia będzie się równał pięćdziesięciu syklom srebra (Kpł 27, 16; 1 chomer lub kor = 220 litrów zboża, 1 sykl srebra = ok. 11,4 g).

powered by social2s

Obecni na Forum

Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.

Back to top